Czapka Nowotka

Nowy nie ma łatwo. W rodzinie Nowy, w pracy Nowy czy Nowy w towarzystwie. Nowość Nowemu język blokuje i osłabia riposty. Na kanapie go sadza i każe siedzieć cicho, choćby w Beznowości  codziennej  milczącym nie był wcale.  Środki mu ogranicza wyrazu i wyrazy. Komentarze przepuszcza tylko wyważone, najlepiej w formie odpowiedzi. Nowy niech siedzi i słucha. Niech czeka Nowy cierpliwie i z Nienowością się oswaja, na oswajanie pozwalając wzajemne.

Nowy chciałby być Nienowym jak najszybciej, bo mu Nowość, rzecz jasna, doskwiera. Nie ma to jak Nienowym wśród Nienowych być i z pobłażaniem życzliwym na Nowego zerkać, Nienowość swoją demonstrując swobodnie, uśmiechem, słowem, gestem.  Nienowość na swobodę pozwala, a Nowość  ją tłamsi jak surowa niańka. Wychylać się Nowość zabrania stanowczo i Czapkę Nowotkę zdejmować, chociaż niewygodną. Nowy by może chciał, lecz wie, że nie wolno. Na siłę nie wolno zwłaszcza, bo to grozi.  Nowy swoje odczekać musi,  przemilczeć musi i przetrawić grzecznie. Nowy musi pozwolić, by Nowość z niego sama odpadała jak wyschnięty kokon.

No chyba, że Nowy nie wie, że nie wolno. Jak Nowy nie wie, że nie wolno, to źle. Porządek i nastroje niewiedzący Nowy burzy, gdy Nowość swoją na siłę chce zerwać, zagłuszyć ją mową gęstą, częstą, nietrafioną. Mowa gęsta i częsta u Nowego drażni, zwłaszcza, gdy w Nienowość niewstrzelona jeszcze, nieumiejętnymi żartami pokryta i hasłami wziętymi od Nienowych jak swoje. Nienowi słyszą to i szepczą. Nienowi zwierają szeregi. Zamilcz Nowy, czapkę ubierz i czekaj aż Nienowość przyjdzie sama, chciałoby się ostrzec nieświadomego, co się z Nowości swojej chaotycznie, publicznie rozbiera. Chciałoby się, ale się nie ostrzega, no bo jak. Przegiął, trudno, zbłądził, trudno, w Czapce Niewidce siedzi teraz i się dziwi biedny.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Między innymi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Czapka Nowotka

  1. Wypisz, wymaluj, tak czułam się przez pierwsze miesiące, ba! lata nawet w Szwecji. Jak „obcy” chcący się zapaść pod ziemię.
    Mistrzowsko ujęte uczucie każdego (zapewne) emigranta.

  2. Tomek pisze:

    Nic nowego:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s