Czarna, poświąteczna

Okres czarnej dziury poświątecznej. (W nieformalnych rozmowach zastępuję słowo „dziura” innym, też na d.) Milka mi siostrą i Wedel bratem. Budzik niebratem mi. Wieczorami sofa, kocyk i dividi. Wczoraj Duma i uprzedzenie, odcinek czwarty, piąty i szósty, naprawdę, naprawdę, w sam raz. Colin piękny niezmiennie w tej koszuli białej, co w niej z kąpieli w jeziorku wraca; nowa wersja ze słodką Keirą może się kulą śniegową stoczyć z polany. How do you do Mister Darcy.

Jak znajdujesz, Pani, ów zimowy styczeń?

Znajdują go ciężko znośnym, sir.

Choinka jak widzę, już rozebrana została?

Owszem, posypała się była, łącznie z nastrojem, zamknęłam zatem bombki i łańcuchy w tradycyjnym pudełku po butach, które możesz Pan zobaczyć teraz na tej oto szafie.

Trudno nie dostrzec wystającego z pudełka łańcucha…

Wiem, że  zakłócać on może nieco ład pomieszczenia, nie schowałam go jednak jeszcze byłam, bo gdyż tak bez krzesła nie sięgam, a krzesło, jak widać, należałoby przesunąć wpierw.

Mniemam, żeś poczyniła już plany na rok, co się nam właśnie zaczął i zadeklarowała przed sobą odpowiednie postanowienia?

Owszem sir, zakupiłam byłam kalendarzyk kieszonkowy i zaznaczyłam w nim daty urodzin do lipca włącznie. W najbliższym czasie spodziewam się tę pracę dokończyć i wprowadzić jednocześnie oznaczenia kolejne, na ten przykład imieniny i rocznice.

Z dalszymi aktywnościami postanowiłam poczekać zaś do czasu odtajania strumyków srebrzystych i zakwitnięcia łąk majowych.

Tak że tego.

Kasztanka?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Między nami i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Czarna, poświąteczna

  1. bezbiadolenia pisze:

    …zaiste 🙂
    /tak tylko palnęłam/

    Moja choinka jeszcze sypie, zabrać za nią jakoś się nikt /czyli ja/ nie chce…

  2. Alcydło Kr pisze:

    toć panna bardzo na bieżąco z tym kalendarzem!
    ja w posiadaniu jestem takiegoż z datami urodzinowymi oraz wszelakimi znaczącymi – z roku urodzenia mojej pierworodnej, czyli że z wieku ubiegłego!! roku pańskiego 1999…
    i nadal sumiennie do niego zaglądam, innego nie posiadając…
    czyżby czas się wtedy zatrzymał…?

  3. Malagę, poproszę. A do kalendarzyka, polecam jeszcze noworoczny rytuał czytania horoskopów na najbliższe 12 miesięcy. W Glamour mi wywróżyli zwrot podatku:)

  4. czwarte życie pisze:

    No to dałaś.
    Bo do tego tekstu to ja komentarzy miałabym bez liku. Tyle tu zawarłaś.
    Temat. Tematy jak rzeka.
    I ta „Duma…”, i ten Mr Darcy, i Colin w koszuli białej, i czarna dupa czekająca na mnie w lutym (styczeń jeszcze mnie oszczędza), kalendarzyki, malaga tiki taki i kasztanki…ech… Godzinami bym mogła gadać.
    Daj cynka jak będziesz w Poznianiu.
    Wszystko Ci opowiem.
    Ja stawiam ;-)))

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s