Tak można

Grzeczne dziewczynki idą do nieba. Parami, bez przepychania, z cichą piosenką na nieumalowanych ustach. Zostawiają za sobą świadectwa z czerwonym paskiem i zdjęcia z akademii, na których występowały w białych, odprasowanych pięknie bluzkach. Czyste kartoteki i niebudzące zdziwienia daty w życiorysach z szablonu. Dumne były mamy, z którymi co sobotę piekły pyszne ciasta, i dumni byli tatusiowie, na których życzenie zawsze wracały przed dziesiątą. Dumne były one same, dumę w oczach innych widząc i głów innych akceptujące widząc potakiwanie; sterem im będące jedynym, żeglarzem im będące jedynym i jedynym okrętem.

Lasy za nimi nie płoną ani gniewy. Żadnej pożogi nie widać ani zgliszcz, żadnego choćby bałaganu. Nie słychać trzaskania pootwieranych na oścież okien, szeptów pełnych zgorszenia, szeptów pełnych podziwu. Nie wybiegły jak szalone z rozwianymi włosami, bez butów. Nie uciekły z jedną walizką i kotem. Wyszły po cichu, uważnie domykając drzwi i zostawiając potomnym klucz pod wycieraczką. Testament zapisały czytelnie w potomnych podświadomości.

Błogosławione, ciche i pokornego serca. Niezbuntowane i szczęście z przydziału przyjmujące za swoje. Biorące co dają, dające co chcą, niechcące za wiele. Nieznające awantur, nieznające nie, bo tak,  nieznające bo tak chcę. Pokój z nimi i spokój z nimi; w kolejce stoją  bez sprzeciwu i w miejscu wyznaczonym im przez los, który przecież mógł się okazać znacznie mniej łaskawy. Na te, co idą tam, gdzie chcą zerkają z niepokojem zwiastującym niepotrzebne refleksje. Patrz, jak idzie, szepczą, gdzie chce idzie, szepczą, całkiem jakby uważała, że tak można.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Między nami i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

14 odpowiedzi na „Tak można

  1. Pitfall pisze:

    I niepamięć zostawiają po sobie. Nie pamięta nikt. Ani to źle, ani to dobrze….

  2. kr pisze:

    kryzysowy wpis 🙂

  3. Irmina pisze:

    Jak tak można!
    🙂

  4. Alcydlo pisze:

    Bardzo, bardzo lubię…
    to Twoje pisanie:))
    oraz właśnie tak!

  5. czwarte życie pisze:

    Można.
    Ale po co?

    • Bez okularów pisze:

      No… żeby własnym życiem żyć a nie czyimś? w zgodzie z sobą a nie z kimś? takie tam:)

      • czwarte życie pisze:

        ;-))) W sensie, że „po co być cichą i grzeczną”.
        Bezmyślnie, zastosowałam spory skrót myślowy.
        Zgadzam się z Tobą – żyć własnym, nie czyimś.

  6. Bez okularów pisze:

    Aaa:) To teraz wszystko jasne:)

  7. Anonim pisze:

    a mówiłem to mnie słuchać nie chciałyście!!!! pozdrawiam Anetko….Sebo

  8. Bez okularów pisze:

    Hahahahaha, owszem Sebo, mówiłeś:)

  9. Donata Kowalska pisze:

    Bardzo czarno-biały wpis, tendencyjny, bez głębi i psychologicznych niuansów. Takich dziewczynek nie ma.
    Styl dobry.
    Pozdrawiam

  10. Bez okularów pisze:

    Witam krytyczny komentarz chlebem i solą! Czarno-białe – owszem, celowo czarno-białe, szkicowe, zarysowujące tylko i nie porywające się nawet na grzebanie w psychologicznych niuansach. A dziewczynek takich parę znam:)
    Pozdrawiam też!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s