Się stało

Gra muzyka, tańczy młodzież, umpa, umpa, będę brał cię. Błyszczą panny na parkiecie, błyszczą panien bransoletki, w jednym rytmie, jednym głosem, w au-cie, e-che. Przeciskam się przez tłum i muzykę, z żołądkiem wypełnionym bitami. Próbuję zachować pozory i twarz, przecież jeszcze nie tak dawno dżem seszyn do rana, szaleństwa jeden rytm, ale mi chyba nie wychodzi. Staję w rogu jak pani od polskiego na szkolnej dyskotece; ręce splecione mam i usta, bity mi z żołądka do gardła podchodzą, niedobrze, niedobrze bardzo. Bym wyszła na polanę, na polanie bym poleżała, żeby mi strumyk jeno grał srebrzysty. Wino bym wypiła, ale na kanapie, przy muzyce spokojnej wypiłabym, a nie, że potem ruszamy na miasto. Jakież to wszystko, myślę, i za moich czasów. Za moich czasów. Czyli, że się stało.

Stało się, za murem stoję, a zza muru mi mówią Dzień dobry. I czy wie Pani, pytają, którędy dojść, pytają z dużej litery. Urodzeni wiosną, którą pamiętam, już się nawet temu nie dziwię. Z dowodami, prawem głosu, na obcasach. Stoję sobie i głową kiwam, jako i nade mną kiedyś kiwano. Dopiero co, z pobłażaniem kiwam i  ja w ich wieku – z dezaprobatą. Z dezaprobatą. Czyli, że stało się faktycznie.

Po mojej stronie taka codzienność, przed którą raczej dobrze się wyspać. Nie ma co nocy głupio zarywać, bo potem w pracy, sam dobrze wiesz. Się rozmawia w pośpiechu i bywa, że o panelach. Się myśli w pośpiechu i bywa, że też. Się już nie chce do późna, się już nie chce nad ranem. Się załatwia, się liczy, z niedowierzaniem wspomina. Się dziwi, że tak to, że tak to, tik tak. Się czeka, jak dawniej, na lepsze początki. Na wreszcie, naprawdę, na w końcu, na znak. Się czeka, choć trochę się już podejrzewa. Że tak to, że tak to, że tak to, to nie.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Między nami i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Się stało

  1. Magda pisze:

    Ano tak, panie dzieju, ano tak… 🙂

  2. Jezuuuuuuu……….
    No ale przecież to tak niedawno było…..
    tak cholernie niedawno…
    I co? I już? Koniec? Na zawsze?
    No tak, bo teraz jak dżem seszyn do rana, to potem następne trzy dni do dupy.
    ech…
    pięknie napisane, pięknie.

  3. Pitfall pisze:

    Taaak, teraz zostały już tylko „-łosie”…
    Było się, piło się, robiło się… czy to koniec ? Nie, my sami mówimy sobie kiedy koniec. Oby tylko za daleko nie pójść, w śmieszność na przykład…

  4. Irmina pisze:

    A ja się staram… no popatrz: 00:36:)

  5. itakinie pisze:

    Od niedawna czytam tego bloga i jestem nim zauroczony. Na dodatek nie dowierzam, bo mimo iżem facet- mam z Tobą wiele wspólnego ;). Czekam na kolejne wpisy.
    Pozdrawiam!

  6. Ano się podziało… Tylko kiedy?

  7. DrewZbych pisze:

    Co z tymi panelami?:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s