Obrazek weselny

Wesele w rodzinie, w rodzinie wesele. Dzień się budzi i od razu inaczej pachnie. Oto staje się ciałem data od miesięcy powtarzana, na zaproszeniach osiemdziesiąt razy powielona, w kalendarzach zapisywana i w pamięci. Pogoda szykuje scenerię, którą potem będziemy wspominać na kolejnych weselnych spotkaniach. Pamiętacie, jaki u Krzyśka był upał? A u Aśki rano lało, ale potem było już ładnie.

Zjeżdżamy się z czterech stron Małopolski i ci chyba to ze Śląska. Fryzury udane mniej lub bardziej, podobnie jak osoby towarzyszące i sukienki. Drepczemy przed kościołem, poprawiamy krawaty chłopakom i synom, buzi, buzi, kupę lat, ona temu winna. Panna młoda piękna i pan młody pachnący. Płaczą mamy na przysiędze, przysypiają wujkowie na zbyt długim kazaniu, łypią na siebie z ukosa kuzyni dawno nie widziani. Dość się trzyma. Się przytyło. Ciągle sama. Ciągle z nim. Mendelson nas zawsze wzrusza, zróbmy zdjęcie, jak wychodzą, do kolejki, do koperty. Co by się wam, dużo dzieci.

Po rosole rozluźniamy krawaty i obcasy wymieniamy na baletki. Zatańczmy, bo tyle naszego. Na nóżkę drugą, piętnastą. W sukience pożyczonej, w sukience najnowszej. W makijażu, co ładnie zakrywa, w humorze poprawionym kolejnym toastem.  I jeszcze jeden i jeszcze raz oderwijmy się na chwilę. W butach tych samych, co na rozmowę o pracę, no szukam, ale wiesz, jak jest,  w sukience ciągle nieciążowej, oj tam, ciociu, bez obrączki już, ale jakoś się trzeba pozbierać. Wymieniamy się pospiesznie faktami między daniem gorącym a windą do nieba. Tak ogólnie to wszystko dobrze, a szczegóły nam zagłusza orkiestra. Wiadomo, że różnie bywa, nic nie robić, nie mieć zmartwień, każdy by chciał.  Odliczamy przy okazji minione rocznice i  nadziwić się nie możemy, że Iza już taka panna, a Marysi już z nami nie ma. Na ostatnim jeszcze była.

Mijają godziny, rozmazują się makijaże i oczka lecą w rajstopach jak czas.  Kierowcy nas rozwożą do naszych pozostawionych w bałaganie światów. Do zobaczenia, machamy sobie i updejtujemy w pamięci twarze. Do następnego, tyle naszego.  A kto z nami nie wypije, tego nie wie nikt.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Między innymi i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Obrazek weselny

  1. stara żona pisze:

    Fajna puenta

  2. Zael pisze:

    napiszę po prostu co mi się pomyslało jak czytałem: … eeech genialna jesteś 🙂

  3. BiauaGaua pisze:

    Świetny wpis. Co tu komentować 😀

    P.S. Lubię to!

  4. U. pisze:

    Pięknie piszesz! Pięknie!

  5. Bez okularow pisze:

    Za wszystkie miłe słowa dziękuję pięknie:) Sobie je poczytuję raz po raz przy odpływach natchnienia 😉

  6. Anonim pisze:

    Po prostu cudne:)

  7. Anonim pisze:

    Znakomicie się czyta.

  8. Tony Battle pisze:

    Kiedy notka o Euro?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s