Elokwentna matka dwulatka

Podsłuchane w autobusie miejskim.

Obok mnie kobieta z dzieckiem umieszczonym w wózku. Dziecko (chłopiec) na oko dwuletnie, na ucho też, bo mówi „mama”, „tam”, „daj to” i tym podobne. Dziecko znajduje sobie zabawę – naciska znajdujący się na jego wysokości przycisk Stop, przeznaczony, jak informuje umieszczona na przycisku ilustracja, dla niepełnosprawnych. Matka to zauważa i ubija mu łapkę. Raz. Drugi. Trzeci. W końcu zasłania przycisk własną ręką, żeby dziecko nie miało dostępu.

Dziecko zaczyna płakać. Głośniej. Jeszcze głośniej. Strasznie głośno się drze.

Matka tonem nagany: „Dlaczego zawsze kreujesz jakieś chore sytuacje, w których zaczynasz płakać??”

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Podsłuchane. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s